sobota, 11 maja 2013

VI.

Byłam dziś na basenie, 50 minut plumkania "żabką" (do żabki to było może trochę podobne). Wyjątkowo źle mi się pływało, porównując choćby do zeszłego tygodnia. Nie wiem, czy dlatego, że nie czuję się rewelacyjnie (zarówno fizycznie, jak i psychicznie), czy może raczej to, że chciałam się dokształcić - przed wyjściem oglądałam filmik na yt pokazujący jak POPRAWNIE wygląda pływanie żabką. Efekt był taki, że próbowałam kontrolować każdy ruch, płynęłam wolno i nie miałam z tego zbyt wiele przyjemności. Przydałby się ktoś, kto na żywo pokazałaby mi kiedy ręce, kiedy nogi i jak zrobić, żeby mój big ass nie leciał na dół (tydzień temu nie ciągło go tak do dna...).

Nie jestem zadowolona z innych sfer mojego życia - wczoraj nawet nie ruszyłam  pracy mgr.
Niby dziś musiałam być w pracy, ale tylko do południa i po powrocie miałam cały dzień i napisałam, a właściwie spisałam, z dwie strony.
Czasu coraz mniej, tematu nie jest lekki. Biorę się do pracy, bo już mi się coś zaczyna tłuc
w głowie, że "jesień to taki fajny miesiąc!".
Przyznam, że czuję się lekko sfrustrowana, bo taka pogoda... w weekend poszłabym gdzieś potańczyć... Absolutnie nie twierdzę, że jestem tak zawalona obowiązkami - jest ich trochę, ale będąc szczerą, to zwyczajnie mi się nie chce i część rzeczy zajmuje mi przez to zdecydowanie za dużo czasu (rozmyślanie o tym, że mam pisać pracę, próba pisania, odciąganie swojej uwagi wszystkim co się da - to też męczy ;) a przy okazji nigdzie nie wyjdę, bo miałabym niesamowite wyrzuty sumienia.... żenada).

Magisterskie plany na weekend:
1. Poprawię pierwszy rozdział (na szczęście nie jest dużo).
2. Ogarnę przypisy - HARWARDZKIE miały być Panno W.!
3. Napiszę rozdział o analizie tekstu - trudniejsze niż sądziłam...
4. Przeanalizuję jeden tekst - jeszcze trudniejsze...
5. Wyślę do poniedziałku rano Promotorowi!

(6. przydałoby się dokończyć drugi rozdział - jeśli to zrobię - biorąc pod uwagę, która jest godzina i to, że mam jakieś plany na jutro - będę musiała się jakoś nagrodzić. I NIE BĘDZIE TO BIAŁA CZEKOLADA!)

Micha spoko.
Jutro o 10 TBC :D



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz